14 lutego 2014

czarno-żółte serce stadionu

Kibice wydają całkiem wysoką sumę pieniędzy dla miejsca siedzącego w Signal Iduna Park, by potem zamienić się z innymi fanatykami na miejsce stojące, rezygnując ze wszelkich dodatków typu piwo, hot dogi itd. ponieważ atmosfera panująca w tzw. Südtribüne przekracza wszystkie normy i trzeba to przeżyć na własnej skórze.
Z tym pewnego rodzaju paradoksem możemy się spotkać u fanów Borussii Dortmund, którzy pragną być częścią tej wielkiej trybuny, w której na każdym meczu 25 tysięcy miłośników dopinguje przez 90 minut lub dłużej swoją drużynę.
Imponujące choreografie, kreatywne przyśpiewki i niepowtarzalna atmosfera charakteryzują tzw. żółtą ścianę. Roman Weidenfeller powiedział kiedyś, że mając jako bramkarz południowy sektor za sobą czuje się pewniejszy podczas meczu, lecz gdy jesteś bramkarzem drużyny przyjezdnej, to prowokuje poczucie strachu i niepewności we własne umiejętności.
Fani mówią o największym stadionowym zamku do skakania i nie dziwię się wcale. Wystarczy poświęcić 5 minut meczu na obserwowanie nastroju, który panuje w Signal Iduna Park. Można czasem pomyśleć, że za chwilę się załamie słynna Südtribüne. Zobaczcie sami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz